wtorek, 17 listopada 2015

Nasz Kraj – Nasz Czas

06.11.2015 r. odbył się I Harcerski Festiwal Nasz Kraj – Nasz Czas. Na strojach zaproszonych gości widniały wstążki w barwach narodowych rozdawane przy wejściu na salę. Druhna Aleksandra Kupka-Kucharska serdecznie powitała wszystkich zgromadzonych i opowiedziała historię o odzyskaniu niepodległości przez Polaków. Następnie głos zabrała druhna Ola Meryk i ogłosiła rozpoczęcie części artystycznej.
Cały festiwal odbywał się w dwóch kategoriach: piosenka patriotyczna tradycyjna i współczesna. Wszystkie występy były piękne i poruszające. 
Po występach przyszedł czas na, jakże trudną, ocenę jury. W czasie ich narad, na scenę weszła kadra 29 szczepu ,,Barwne Iskry”  oraz  11 DSH ,,Aeris” i zaśpiewali oni piosenkę pt.  „Nie jesteśmy czerwonymi pionierami”. Po  występie dołączyła reszta szczepu i zaprezentowała publiczności jak śpiewają harcerze. (udowodnili swój patriotyzm... śpiewająco)

Nadszedł czas na ogłoszenie wyników.
W kategorii piosenki patriotycznej tradycyjnej I miejsce za najlepsze wykonanie dostała grupa z Publicznej Szkoły Podstawowej w Cieciułowie, a za najlepszy dobór tekstu Agata Kościelna.
W drugiej kategorii, I miejsce za najlepsze wykonanie dostało trio: Konrad Sas, Olga Włóka  i Filip Napieraj, a za najlepiej dobrany tekst: Daniel Kucharski.


Po zakończeniu oficjalnej części spotkania przyszedł czas na zabawę, szczep pod wodzą druhny Mileny Kościelnej pokazał, jak bawią się harcerze. Zabawa trwała do późnego wieczora.


Cały festiwal został zorganizowany zgodnie z kierunkiem programowym Związku Harcerstwa Polskiego „radosny patriotyzm”. Celem tego było przełamanie stereotypu o smutnym i patetycznie świętowanym dniem niepodległości. Wydarzenie miało pokazać, że jest to dzień, w którym wszyscy powinni być radośni i weseli. Poprzez tańce i zabawę cieszyć się z niepodległości i wolności, o którą Polska tak dzielnie walczyła.

Duch Patriotyzmu z Wami!
Klaudiusz KT
odkr. Filip Napieraj





czwartek, 12 listopada 2015

Pocztowcy do Boju!

Dnia 10.10.2015r na terenie Rudnik odbyła się gra terenowa "Poczta Polowa" z okazji Rocznicy Zakończenia Powstania Warszawskiego.
Udział w niej wzięło bardzo wielu harcerzy, którzy zostali przydzieleni do dziesięciu oddziałów "pocztowców".
Ich zadaniem było zdobycie 10 listów i dostarczenie ich pod właściwy adres.
Aby je pozyskać musieli wykonać konkretne zadania, które wymagały podstawowej wiedzy harcerskiej, jak np: opatrzenie złamanej nogi rannego powstańca czy rozszyfrowanie miejsca koperty.
Poruszanie się po okolicy było jednak bardzo niebezpieczne bowiem patrole nieugiętych Hitlerowców dokładnie przeczesywały teren. Harcerze musieli chować przed nimi listy i nie zwracać na siebie uwagi by nie zostać zatrzymanym i wykonywać np. kary przysiadowe.
(Oczywiście cudowny i przystojny Hans NIE przyjmował łapówek w formie kasztanów lub żołędzi od powstańców)
Pocztowcy mimo tych przeszkód zachowali odpowiednią postawę i dostarczyli listy na czas.
Aby to uczcić, bieg zakończył się grillem i oraz gawędą dh. Aleksandry Kupki-Kucharskiej.
Wszyscy po tym wrócili do domu z pełnymi brzuchami i nowymi doświadczeniami.



Duch Walki z Wami!
Klaudiusz KT
sam. Martyna Matuszczyk




Instruktorska Noc

W nocy z dnia 25 na 26 września 2015 w harcówce w PSP w Jaworznie odbyła się Noc Instruktorska.
Kadra całego 29 Szczepu Barwne Iskry, stawiła się na wezwanie niezwykle... "punktualnie".
Entuzjazm jednak nie gasł a rozmowy o tym czym dla każdego jest harcerstwo nie milkły do końca. 
Oczywiście, dla dwóch druhen ta noc była niezwykle wyjątkowa bowiem dzięki wielkiemu wsparciu i ciężkiej pracy dołączyły go grona Instruktorów ZHP.
Uczestnicy w drugiej części tego mini-biwaku rozmawiali o swoich pasjach. Każdy musiał wcześniej jednak przygotować piosenkę i krótko o niej opowiedzieć i wytłumaczyć do czego i dlaczego go lub ją inspiruje.
Po długiej nocy wszyscy udali się do domów z nowymi inspiracjami i motywacją do działania.

Jeszcze raz wszyscy gratulujemy Milenie Kościelnej i Oli Meryk tego niesamowitego osiągnięcia!






Duch Inspiracji z Wami!
Klaudiusz KT 

czwartek, 13 sierpnia 2015

Wspomnienie HAL 2015

Nadeszły wakacje, słońca promienie ogrzewały ludzi i ziemię a ptaki z koron drzew ćwierkotały radośnie "Trilalala Trilalala Trilalalalala".

Korzystając z dobrej pogody, świetnych nastrojów i mnóstwa wolnego czasu nasze drużyny harcerskie oraz gromada zuchowa wyruszyły w podróż do Jaworza-Nałęża gdzie miała się odbyć już druga organizowana przez nasz szczep Harcerska Akcja Letnia (HAL).

Po dotarciu do obozowiska wszyscy ujrzeli piękne góry otaczające zewsząd równie piękny ośrodek, lasy życiem tętniące a czyste górskie powietrze natychmiast dodało sił.
Komenda ośrodka powitała nas gorąco i życzyła udanej zabawy.


Gdy ostatecznie obozowicze rozpakowali się i odpoczęli po długiej podróży oficjalnie nasz obóz harcerski oraz kolonię zuchową rozpoczął uroczysty apel, na którym swoją obecnością zaszczyciła nas również komenda ośrodka, i rozkaz przeczytany przez komendantkę zgrupowania dh. Aleksandrę Kupkę-Kucharską.

Wszyscy już nie mogli doczekać się przygotowanych przez kadry zadań. Wpierw jednak zostaliśmy zapoznani z tematyką tegoroczną.

Każdy z nas mógł zostać rycerzem, czy to harcerz czy to zuch.

Pierwszym zadaniem było nazwanie swoich zastępów zgodnie z wybranymi polskimi rodami szlacheckimi.
Gdy już nazwy zostały zaakceptowane należało utworzyć swój herb, napisać hymn, wymyślić okrzyk oraz ozdobić "szlachetne naczynie".




Zastępy nie próżnowały, powstawało wiele pomysłów, ręce nie odrywały się od pracy. 
Gród harcerski zaczął wyglądać jak te ze średniowiecznych lat.

 Gdy wszystko zakończone było powstały potężne rody namiotowe:
- Zemsta Wściekłych Wiewiórek
- Czujne Ślepowrony
- Wiedźmińska Ostoja
- Złotowłose na Starykoniu
- Janina Wygina
- Drużyna Łuczników

Między kolejnymi zadaniami, obozowicze z poprzednich lat przygotowali miłą
(a przynajmniej dla nich) niespodziankę dla nowicjuszy.
Był to oczywiście "jedynie" morderczy chrzest bojowy, pełen bólu, węzłów, wody, poddańczych pokłonów i zabójczego... KISIELU!!!
Po przejściu tego procesu inicjacji nowicjusze mogli nazywać siebie prawdziwymi obozowiczami (co poświadczał "(nie)certyfikowany dyplom bojowo ochrzczonego"©)
Nikt jednak z ochrzczonych nie narzekał po wszystkim.
(może mieć to jednak związek z wypchanymi kisielem ustami)

Zuchy również przeszły swój chrzest gdy tylko uzyskali kolejny stopień w drodze do stania się prawdziwym rycerzem.

 


Zapomnieć również nie wolno o dzielnych śmiałkach którzy na 24h wyruszyli w las aby zdobyć sprawność Robinson'a**.
Wszyscy pomyślnie ukończyli swą próbę nie zważając na czerwone mrówki, twardą ziemię czy straszne odgłosy.



Wśród zajęć były również:
 - przegląd średniowiecznych legend 
 - odwiedziny drukarni Gutenberg'a
 - nauki savoir-vivre






 Jednym z najważniejszych wydarzeń jednak zawsze pozostaną Śluby Obozowe.
Dla niektórych budzą one wspomnienia miłe dla innych już "troszkę" mniej.
Trzeba pamiętać jednak że nie łatwo stworzyć silny związek dlatego pary musiały przejść ciężkie próby czyli przebieranie mieszaniny maleńkich ziaren, odgadnięcie zagadek tak trudnych jak niegdyś zagadka sfinksa, napisać wiersz dla swej drugiej połowy a także wykazać trzeba było się wiedzą na jej temat.
Kto przetrwał (lub nie) próby musiał jedynie napisać przysięgę małżeńską i dostał zezwolenie aby ostatecznie móc zawrzeć obozowy związek małżeński który udzielany był przez Królową Senną oraz w niektórych przypadkach przez samego Wielkiego Sułtana - Władcy Tego Świata.
A skoro obozowicze wzięli ślub to i mogli wziąć udział w weselnej zabawie do późna.





Niedługo po zabójczej zabawie harcerze i zuchy wspólnie wyruszyli na szczyt góry Błatnia.


Był to wyczyn wymagający wielkiej odwagi, siły i wiary w siebie. Wielu z wędrowców przełamało swoje słabości. W nagrodę śmiałkowie posilili się wielkimi jagodami a będąc na szczycie natura nagrodziła ich pięknymi widokami.


Po zejściu na ośrodek wszyscy wędrowcy otrzymali sprawność
Trampa ** i wzięli udział we wspólnym ognisku.
Największą nagrodą zostaną jednak wspaniałe wspomnienia i świadomość że jest się w stanie zrobić wszystko jeśli tylko się w to wierzy.


Pamiętać trzeba również o ex-zuchu dh. Idzie dla której ta kolonia zuchowa będzie niezapomniana gdyż właśnie wtedy została przeniesiona do drużyny harcerskiej, pod skrzydła dh. Marceliny Koterba.










Ostatnim przystankiem przygody była wycieczka do ustronia do Parku Leśnych Niespodzianek gdzie obozowicze mogli wsłuchać się w Ptasie Wesele, bawić się na rozmaitych sprzętach, nakarmić i zobaczyć różne zwierzęta a w szczególności być na pokazie ptaków drapieżnych i sów.


W międzyczasie wszyscy zwiedzili również muzeum Kossaków oraz stary ośrodek szkolenia kadry Aleksandra Kamińskiego.

(choć jak widać niektórzy woleli śnić o zwiedzaniu) 

Gdy ostatni raz obozowicze wrócili do grodu spakowali swoje rzeczy i złożyli obóz.
Wtedy już wszyscy wrócili do swych domów.

Po HAL 2015 zostaną jednak wspaniałe zdjęcia i jeszcze wspanialsze wspomnienia. 
Wielu przyszyje nowe znaczki sprawności do munduru.
Niektórzy wypiorą swoje nowe sznury.

Lecz każdy będzie mieć coś wyjątkowego... przyjaciół których zdobył.
(no i plakietki pamiątkowe)

Jak każda HAL tak i ta zacisnęła więzi między członkami naszego szczepu którzy w ideę słów "Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego" jak kamienie stworzą M u r © i będą wpierać się i bronić po kres.
Duch Przygody z Wami!
Klaudiusz KT

niedziela, 31 maja 2015

III Harcerski Turniej Piłki Nożnej ZAKOŃCZONY !!!

Dnia 30 maja 2015 r. w Rudnikach odbył się III Harcerski Turniej Piłki Nożnej o Puchar Wójta Gminy organizowany przez 29 Szczep Barwne Iskry.

Impreza rozpoczęła się o godz. 10:00 na boisku Orlik przy Gimnazjum Publicznym im. Andrzeja Wajdy w Rudnikach. Na rozpoczęciu zagościł i przemówił osobiście wójt Andrzej Pyziak.

Wójt, sędziowie i organizatorzy zachęcali zawodników do uczciwej i bezpiecznej gry i by największą nagrodą zdobytą w tym wydarzeniu było doświadczenie i wspaniałe wspomnienia.






Do turnieju przystąpiło łącznie 13 drużyn (5 w kat. starszych oraz 8 w kat. młodszych).

Zawodnicy z kategorii młodszej swoje mecze rozgrywali na boisku Orlik zaś zawodnicy z kategorii starszej grali na boisku stadionowym.

Zawodnicy jak i zawodniczki mimo trudu i zmęczenia nie stracili ducha walki i dzielnie mknęli po zwycięstwo.


Między meczami wszystkie drużyny otrzymały zadania do wykonania:
1. Rozszyfrować jedno z praw z Deklaracji Praw Dziecka
2. Nakręcić krótki filmik z wyznaczonymi kryteriami na jego temat
3. Stworzyć rzeźbę (młodsi) lub obraz (starsi) z własnych ciał



Na wszystkich uczestników czekały również paczki słodyczy a dla wszystkich obecnych ciepłe kiełbaski, herbata, kawa ,ciasto oraz pyszne polskie jabłka.

Podobnie jak dobra pogoda tak i dobre nastroje towarzyszyły wszystkim do końca. Gdy nastał kres imprezy nadszedł czas by ogłosić zwycięzców i rozdać nagrody.

Zwycięzcy:
Młodsi
1. Biali
2. Zieloni
3. Czerwoni
Starsi
1. Bordowi
2. Niebiescy
3. Czarni

Poza standardowymi nagrodami zostały przyznane również dyplomy dla najbardziej fair play drużyn z obu kategorii oraz dla najlepszego zawodnika.
Wszyscy pozostali otrzymali dyplomy za udział.

Kolejne Puchary czekają za rok.
Do zobaczenia i powodzenia.
Gratuluję również wszystkim bo wszyscy jesteście ZWYCIĘZCAMI !!!            (a przynajmniej w jakimś sensie)




Duch Sportu z Wami!
Klaudiusz KT